W ogole stage to jest jakas pomylka moim zdaniem. Po to jest ustawiony exp tak, ze na 100 poziomie potrzebujesz 500k a na 200 juz kilka mln expa na lvl, zeby nie trzeba bylo ustawiac zadnych idiotycznych stage...
Problem w tym, ze na malym lub bardzo malym expie to sie jakos sprawdza. Jak dasz jakies 50, to wiekszosc potworow dobrych na poziomy 20-80 jest pomijanych, no zabija sie kilka dragow i masz 100... Dlatego stage jest w miare potrzebny. Ale tez bez przesady. Masa ludzi ustawia stage gdzie 200 wbija sie w 5 minut a kolejne poziomy powoli... Ludzie wbijaja ten 200, do 250 sie przemecza i wychodza z serwera. Dobry stage bedzie taki ktory bedzie caly czas w miare wolno lvle podawac na expie. Albo od razu maly, zeby przyzwyczaic ludzi do expa wolnego i zeby expili dalej nawet jak na tym 250 bedzie szlo powoli. Albo stage taki ktory nawet na wyzszym poziomie bedzie w miare trzymac tempo...
Wiec, zaczynanie na x500 a konczenie na x2 nie ma sensu moim zdaniem.
Mozna zaczac na 500 i konczyc na 50.
Albo zaczac na 30 i konczyc na 5-10.
Lub calkiem hardkorowo zaczac na 10 i konczyc na 5, ewentualnie zaczac na 5 a konczyc na 3.
Staly exp tylko na low. Np x3, x5 czy cos takiego. Bo na prawde jest masa potworow na ktorych ludzie na otsach po prostu nie expia. Czy to elfy, orki, piraty, zombie, necromancery czy inne vampire, dsy, dragon hatchlingi. Za duzy exp i od razu roty/cyklopy, na 20 dragi i od 100 dle do konca gry na otsie.
Btw. Fun nie zalezy od exp stage. Chyba, ze dla kogos fun to spam ue i tyle. Mozna zrobic kilka fajnych rzeczy na serwerze zeby sie dalo pobawic a nie tylko bic glupie poziomy albo isc na wara...