• There is NO official Otland's Discord server and NO official Otland's server list. The Otland's Staff does not manage any Discord server or server list. Moderators or administrator of any Discord server or server lists have NO connection to the Otland's Staff. Do not get scammed!
  • 2026 staff recruitment is open! Check it out and consider applying!

RME 2.1 Problem

Govern

Member
Joined
May 6, 2011
Messages
182
Reaction score
5
Location
Warsaw
Witam,

Pobrałem RME Source i zainstalowałem ./rme-install (przez skrypcik). Problem pojawia się, gdy chcę uruchoomić MapEdytor ./rme

Code:
bash: ./rme: nie można uruchomić pliku binarnego

Skrypt instalacyjny wywalał mi błędy podczas instalacji, że brakuje pakietów, ale po ich zainstalowaniu wszystko szło dobrze. Używam Debiana Squeeze. Jak dotąd nikt nie wie jak mi pomóc, więc napisałem na Polish Board bo wiem, że polak potrafi :P


Z góry dzięki za pomoc.
 
Rowniez mam debiana squeeze i rowniez nie moge odpalic rme 2.1 u siebie chociaz probowalem juz roznych metod. Znalazlem taki temat na otfansach Cant run RME ale fixa nie znalazlem niestety. Gosc pisze w tym temacie jedynie, ze to nie wina braku bibliotek, ale nie mogl tez tego zrobic.
 
Zauważyłem, że dużo osób ma problem z RME na Linuksa i nikt nie wie albo nie chce powiedzieć jak to naprawić. Osobiście jestem przekonany, że da się to zrobić, ale na tą chwilę nie mam własnego komputera bo wymieniam i siedzę u brata na Debianie starając się to naprawić oczywiście bez rezultatu.
 
Moze sprobuj skompilowac ze zrodel i napisz czy to cos moze zmienia... ja jestem zbytnim leniem, ale jakbys znalazl rozwiazanie to prosze podziel sie ze mna ;)
 
Moze sprobuj skompilowac ze zrodel i napisz czy to cos moze zmienia... ja jestem zbytnim leniem, ale jakbys znalazl rozwiazanie to prosze podziel sie ze mna ;)

jak dasz zrodla RME 2.1 to chetnie ktos napewno sprobuje :-)
 
kurwa faktycznie sam probowalem to zrobic i nie bylo zrodel, tyle, ze to bylo troche czasu temu i tego juz nie pamietam. W takim razie mojej propozycji nie bylo, natomiast jezeli ktos znajdzie rade na to to niech mu to Bog w dzieciach wynagrodzi a jak sie ze mna podzieli ta tajemna wiedza to obiecuje, ze razem zdobedziemy swiat, pozdro
 
Na razie to wszystko stoi na gadce :) Ma ktoś jakieś pomysły? Co można zrobić?
 
zainstaluj windowsa ;]

Jak lubisz pracować na szicie to sobie pracuj, ale mnie do tego nie namawiaj bo ci nie wyjdzie... Windows jest i był i będzie gównem jakich mało. Przeżyje, że RME nie będzie działało a na tamto coś nie wrócę ;)

Jak zrobię RME dam odpowiedź o ile mnie nikt nie uprzedzi.
 
Jak lubisz pracować na szicie to sobie pracuj, ale mnie do tego nie namawiaj bo ci nie wyjdzie... Windows jest i był i będzie gównem jakich mało. Przeżyje, że RME nie będzie działało a na tamto coś nie wrócę ;)

Jak zrobię RME dam odpowiedź o ile mnie nikt nie uprzedzi.

Nom, od razu wyjedz do Rosji, cofniesz się o te kilka lat, ale jednak będziesz miał to samo.
A na Windowsa i tak wrócisz, teraz czy za rok, ale wrócisz. Teraz się tylko wyprzyj.

I nie, nie jestem jakimś cichym fanem Winblowsa, ale bądźmy szczerzy, są rzeczy przy których Windows góruje, i jest też na odwrót. Dlatego zalecane jest mieć 2 systemy, bynajmniej dla Ciebie. Dlaczego dla Ciebie? Bo tak wychwalasz tego Linuxa, a nie potrafisz libów ogarnąć, nom, na 100% nie wrócisz na Windowsa. Dla mnie, jeśli czegoś chcesz używać to musisz mieć podstawową, ba - nawet więcej niż podstawową wiedzę na temat tego co, jak, gdzie, jeśli nie ogarniasz, to nie udawaj chojraka tylko wróć na Windows, bo sobie nie radzisz tylko chyba to jeszcze do Ciebie nie dotarło.

PS: ten post nie miał na celu urażenia kogokolwiek, jakkolwiek. Jeśli jednak poczułeś się urażony to weź espumisan.
 
Mimo, ze mam windowsa to nie widzi mi sie odpalac go specjalnie dla tego rme (poki co od 3 miesiecy nie widze zadnych innych brakow, pomijajac rzadko jakies gierki) wiec tez chetnie bym sobie ogarnal go na linuxie. Czy trzeba znac wszystkie liby uzywajac linuxa? Mi sie wydaje, ze to juz jest wiedza wykraczajaca poza minimum, zwlaszcza jesli instaluje sie z gotowego instalatora, ktory rzekomo instaluje liby
 
Last edited:
Mimo, ze mam windowsa to nie widzi mi sie odpalac go specjalnie dla tego rme (poki co od 3 miesiecy nie widze zadnych innych brakow, pomijajac rzadko jakies gierki) wiec tez chetnie bym sobie ogarnal go na linuxie. Czy trzeba znac wszystkie liby uzywajac linuxa? Mi sie wydaje, ze to juz jest wiedza wykraczajaca poza minimum, zwlaszcza jesli instaluje sie z gotowego instalatora, ktory rzekomo instaluje liby

A instalujesz Linuxa, nie wiem, dla kalkulatora? do przeglądania www?
<wtf>
 
Nom, od razu wyjedz do Rosji, cofniesz się o te kilka lat, ale jednak będziesz miał to samo.
A na Windowsa i tak wrócisz, teraz czy za rok, ale wrócisz. Teraz się tylko wyprzyj.

I nie, nie jestem jakimś cichym fanem Winblowsa, ale bądźmy szczerzy, są rzeczy przy których Windows góruje, i jest też na odwrót. Dlatego zalecane jest mieć 2 systemy, bynajmniej dla Ciebie. Dlaczego dla Ciebie? Bo tak wychwalasz tego Linuxa, a nie potrafisz libów ogarnąć, nom, na 100% nie wrócisz na Windowsa. Dla mnie, jeśli czegoś chcesz używać to musisz mieć podstawową, ba - nawet więcej niż podstawową wiedzę na temat tego co, jak, gdzie, jeśli nie ogarniasz, to nie udawaj chojraka tylko wróć na Windows, bo sobie nie radzisz tylko chyba to jeszcze do Ciebie nie dotarło.

PS: ten post nie miał na celu urażenia kogokolwiek, jakkolwiek. Jeśli jednak poczułeś się urażony to weź espumisan.


Linuksa używam już parę ładnych lat i jestem z niego zadowolony. Windows mi do szczęścia potrzebny nie jest i NIGDY nie będzie ponieważ uważam ten system za stojący w miejscu, zero rozwoju oprócz zmiany wizualnej i nazwy systemu na np. świętej pamięci Viste. Ludzie używają Windowsa bo jest łatwiejszy w obsłudze i wszystko pisane jest właśnie pod niego, lecz nie mają pojęcia co tracą. Za kilka lat panie mądraliński będziesz miał problem bo na szczęście sprzęt jest rozwijany w bardzo szybkim tempie a niestety wasz kochany Windows już nie tak bardzo a jak nawet coś wypuszczą to sięga to zera. Wszystkiego z Linuksa znać nie muszę i nigdy nie będę tego znał, jeśli coś potrzebuję to szukam jak nie znajdę pytam a tym samym się uczę najwidoczniej jest Ci to obce, ale to już nie moja sprawa.

Pozdrawiam.
 
A instalujesz Linuxa, nie wiem, dla kalkulatora? do przeglądania www?
<wtf>

Podam Ci jeden moim zdaniem bardzo dobry przyklad. Chcialbym kiedys zalozyc firme (nawet jakas mala). Tam trzeba miec oryginalny system operacyjny. W tej chwili jest duzo oprogramowania na linuxa, niegorszego lub niewiele gorszego od tego na windowsa. Tyle, ze za windowsa bym musial placic - za linuxa nie. Jezeli zapoznam sie z tymi programami i z samym systemem to bede miec juz z gorki

Tu akurat musze sie z Toba nie zgodzic, Win7 ma o duzo lepszy memory management niz poprzednie wersje Win :).

jezeli za poprzednie wersje uznac windowsa viste to juz chyba gorszego "memory managementu" byc nie moze...
Zastanowmy sie tylko co windows 7 wniosl w porownaniu z XP? Nowe GUI, przegladarke? Super...
 
Podam Ci jeden moim zdaniem bardzo dobry przyklad. Chcialbym kiedys zalozyc firme (nawet jakas mala). Tam trzeba miec oryginalny system operacyjny. W tej chwili jest duzo oprogramowania na linuxa, niegorszego lub niewiele gorszego od tego na windowsa. Tyle, ze za windowsa bym musial placic - za linuxa nie. Jezeli zapoznam sie z tymi programami i z samym systemem to bede miec juz z gorki



jezeli za poprzednie wersje uznac windowsa viste to juz chyba gorszego "memory managementu" byc nie moze...
Zastanowmy sie tylko co windows 7 wniosl w porownaniu z XP? Nowe GUI, przegladarke? Super...

Moglbys wypierdalac w koncu z tym zachwalaniem Linuxa?
 
Boli dupa, ze nie masz kontrargumentow, co? Co do zachwalania, jest to poniekad w temacie chociaz coraz bardziej od niego odchodzimy, i to dzieki komu - dzieki samemu moderatorowi!
 
Boli dupa, ze nie masz kontrargumentow, co? Co do zachwalania, jest to poniekad w temacie chociaz coraz bardziej od niego odchodzimy, i to dzieki komu - dzieki samemu moderatorowi!

Po prostu napisalem konrargument obalajacy post kolegi, ktory to napisal ze Windows sie nie rozwija i Ciebie zabolala dupa, ze ktos wychwala Win i Ty od razu musiales wjechac na Win i powychwalac Linuxa.
 
Ale po co porownujesz do siebie rozne wersje windowsa? To tak jakbys porownywal malucha do fiata pandy czy czegos takiego. Linux przy tym jest jak mercedes, chocby z tego powodu, ze nie ma tam tysiaca roznych dodatkowych bajerow typu aktualizacje automatyczne, firewall systemowy, ochrona systemowa i kupa innego gowna. Juz nie wspomne o innych, szybszych jadrach
 
Back
Top