Czyli tak jakby jesteś fanem piłki nożnej, ale nigdy nie byłeś na żadnym meczu, nie grałeś, nie oglądałeś i się nazywasz fanem?
Jednocześnie się z tym zgodzę, ale też i nie..
Bo ja akurat też zajebiście lubię oglądać skoki narciarskie.. Nie byłem niestety nigdy na żadnej skoczni, ale nakurwiałem w nie na kompie, a jak byłem mały to robiłem skocznie z papieru i papierowych skoczków w skali 1;100~~ Tylko skoczkowie byli nieco więksi, żeby jakoś dawało radę xD!
Hmm wgl ten temat to powstał, żeby się napiąć, bo NIC TAK NIE ROBI NAPINY JAK TEMAT WIARY
Jestem wierzący, od czasu do czasu wpadne do kościoła, głównie jak jest jakaś fajna akcja, typu taki palikot dostanie się do sejmu,bo wtedy to są kazania takie, że łapiesz każde słowo, a nie zasypiasz jak to zazwyczaj bywa XD
Co do spraw jak bardzo państwo powinno być katolickie czy świeckie czy kij jak tam chcecie to określić, to jestem za tym, by kościół nadal "panował" bo oprócz KIBOLI, to tylko on stopuje szerzenie pedalstwa i innych kurestw.
Hmm co do starego testamentu itp itd. to popatrzcie w literature, często przedstawia się ludzi jako zwierzęta itp. by metaforą im wepchać do głowy.. Bo kiedyś ludzie trochę inaczej myśleli..
Było takie coś Wilk ~~ z czegoś tam (nie z biblii)
Co do tez typu "nie ma Boga, bo by nie było zła" to nie macie racji, Bóg dał wybór między dobrem, a złem, (dla maniaków: to tak jak wybierałeś czy chcesz być Nightmare Knightem czy Brotherhood of Bones..., cipsoft też ci dał wybór)
Wgl jakby Jezus zszedł z tego krzyża to wiecie co by było? gówno, all by wierzyli i była taka maniama, żeby tylko wiara, wiara, wiara = nuda, a tak to Bóg daje nam wybór, czy rzeczywiście w to wierzymy itd.. Żydy mówią, że jezusa wykradli ciało jego ziomki, araby, że jezus był jednym z proroków itd..
Myślę, że nie ważne jaką sie religie wyznaje, bo wierzymy w tego samego "Boga", a raczej tu chodzi, nie o to, że on istnieje, ale chodzi o to, że wierzymy w ten sam kodeks moralności i właściwego postępowania... Kiedyś bibilie i inne księgi stanowiły prawo ;] Myślisz, że po co są przykazania? Żeby tego nie robili, a karą się straszy, bo kiedyś nie miałeś takiego systemu infiltracji policji, więc mogłeś kogoś zajebać i nikt by nie się nie dowiedział, a tu masz powiedziane, zajebiesz to lecisz do piekła i od kary nie uciekniesz.
Buddyzm też jest dobry, bo jak jesteś zły teraz, to możesz się zrespić jako robak (W sumie ciekawa rzecz, jakby cipsoft zamiast kiedyś dać system banów za pvp dał system, że jak za dużo zabijasz to zmieniasz się np. w rata na tydzień XD i popierdalasz tak z tyloma hp itd xDDD)
No.